Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Indie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Indie. Pokaż wszystkie posty

sobota, 2 grudnia 2017

Kalijuga. Wiek waśni i sporów, William Dalrymple


Przyznaję, że po reportaże sięgam sporadycznie, ale "Kalijuga. Wiek waśni i sporów" ciekawiła mnie ze względu na Indie, do tego Indie niemal współczesne. Niemal, bo książka powstała w 1998 r., blisko 20 lat temu. 



Nie mnie oceniać na ile Indie XXI w. różnią się od tych XX- wiecznych, przedstawionych przez Dalrympe'a, ale, opierając się na dzisiejszych doniesieniach prasowych, przypuszczam, że niewiele.
Tytuł, jak w przedmowie objaśnia sam autor, "nawiązuje do starożytnej kosmologii hinduskiej, według której czas podzielony jest na cztery eony". Kalijuga to wiek demona Kali, czas waśni i sporów, korupcji i rozpadu, co autor świetnie uchwycił w kolejnych reportażach.
"Kalijuga" to połączenie eseju i reportażu. Podróże, miejsca i spotkania są dla autora pretekstem do błyskotliwej analizy przemian, zachodzących w Indiach. Obserwacje Dalrymple'a są celne, a diagnozy interesujące. Świat Indii jest dla Europejczyków przerażający i fascynujący zarazem. Indie to świat partyzantów i skorumpowanych polityków, szefów narkotykowych karteli i nędzarzy. To ciągle jeszcze świat kastowych podziałów i zaskakującej religijności. Dalrymple doskonale pisze o obyczajach, kulturze i religii Indii, o tym właśnie tle religijno-kulturowym, które najsilniej wpływa na przemiany i dzisiejsze Indie. O tych skomplikowanych procesach i zależnościach autor pisze tak klarownie, że stają się one jasne nawet dla czytelnika, który nie zna subkontynentu indyjskiego. A przy tym autor nie traci z oczu bohaterów swoich reportaży i opowiadanych tu historii. Warto dodać, że te postaci i ich losy są zajmujące. 


Autor: William Dalrymple
Tytuł: Kalijuga. Wiek waśni i sporów
Tłumaczenie: Berenika Janczarska
Wydawnictwo: Noir Sur Blanc
Data wydania: 2017

niedziela, 17 stycznia 2016

Dwa lata, osiem miesięcy i dwadzieścia osiem nocy, Salman Rushdie


"Dwa lata, osiem miesięcy i 28 dni" to w sumie 1001 dni. Tytuł jest więc aluzją do arabskich baśni. Szeherezady wprawdzie tu nie spotkamy, ale rozlewność narracji Rushdiego jest typowa dla opowieści orientu. 


Na poziomie fabularnym "Dwa lata..." są zapożyczoną ze staroperskiego poematu "Hamzanama" opowieścią o wojnie dżinów i ludzi, przeniesioną w czasy współczesne, pełne naszych technologicznych gadżetów, ale opowiadaną z ironią. Narrator bawi się konwencjami arabskiej opowieści, żongluje postaciami i czasami historycznymi, odwołuje do współczesnej kultury, wprowadzając komiksowych bohaterów i aluzje do "Wojny światów" H. Wellsa. Równoległy sposób narracji, cięcia, zmiany ujęć i planów, migotliwość bohaterów przywodzą na myśl korzystanie z techniki filmowej i nowoczesnej formy szybkiego montażu filmowego. Dzięki temu, zastosowanej ironii i galerii zabawnych postaci książkę czyta się nieźle.

Na planie znaczeń najnowsza powieść Rushdiego jest baśnią filozoficzną. Diagnoza współczesności jest trafna, choć niezbyt odkrywcza: problemami współczesnego świata są irracjonalizm i moralny relatywizm, z których wynika wszelkie zło. Źródłem zła są współczesne religie, dogmatyzm, pesymizm, a receptą na uzdrowienie ma być powrót do racjonalizmu Arystotelesa i Awerroesa i łączenie wyobraźni i przymiotów intelektu. Dydaktyzm tych partii tekstu bywa nużący, forma podawcza nie pozostawia miejsca na samodzielność. Nieco lepiej wypadają partie dotyczące multikulturowości i przemiany. W baśni Rusdiego wszystko jest wszystkim. Świat jest zmienny jak przywoływany w opowieści bóg Siwa, tworzone i opowiadane historie wpływają na siebie nawzajem, a ludzie są wędrowcami po morzu opowieści, twórcami i odbiorcami opowieści, wydarzeń, narracji. Może dlatego Wolterowski zwrot: "uprawiać własny ogródek" zyskuje nowy - pozytywny wymiar. Życie to codzienność, codzienne pielęgnowanie ogrodu, a ogród... ogród jest symbolem życia w "tym najlepszym z możliwych światów".   

Autor: Salman Rushdie
Tytuł: Dwa lata, osiem miesięcy i dwadzieścia osiem nocy
Tłumaczenie: Jerzy Kozłowski
Wydawnictwo: Rebis
Rok wydania: 2015


piątek, 24 lipca 2015

Delikatna równowaga, Rohinton Mistry


Wspaniała epicka opowieść, w której losy czwórki głównych bohaterów splatają się z historią Indii. To uniwersalna, a więc ponadczasowa opowieść o "utrzymaniu względnej równowagi, [...] delikatnej równowagi pomiędzy nadzieją a rozpaczą."




Losy krawców: Ishavara i Omprakasha, studenta Menecka i wdowy Diny Dahlal splatają się w 1975 roku, w dniu ogłoszenia stanu wyjątkowego przez Indirę Gandhi. W tle, w historii rodziny Menecka i zaprzyjaźnionego z krawcami Ashrafa, pobrzmiewa podział Indii z 1947 i powstanie Pakistanu. Jednak nawet nieznajomość historii nie zakłóci odbioru powieści, której akcja będzie się toczyć do roku 1984, do czasu zamachu na Indirę Gandhi i zamieszek skierowanych przeciw Sikhom, co też pojawi się w powieści.

Nie tylko tło historyczne zostało dyskretnie wplecione w losy postaci, ciekawe są także wątki obyczajowe: sztywny podział kastowy, aranżowane małżeństwa, nieistniejące w Europie zawody, techniki żebrania. Zdumiewające jest bogactwo szczegółów, realizm opisu przedstawianego świata. Wszystkie wydarzenia wiążą się  w panoramę społeczno-kulturową Indii, przedstawioną bez upiększeń. Książka obfituje w naturalistyczne opisy (slumsów czy kalectwa). Obok nich jednak, a czasem i w nich, piękne metafory. Język powieści idealnie oddaje klimat wydarzeń, nastrój chwili, emocje postaci, co niewątpliwe jest zasługą nie tylko autora, ale i polskiego tłumacza.

Wszyscy bohaterowie, nawet drugoplanowi,  to pełnowymiarowe, żywe postaci, obdarzone przez autora nie tylko pełną biografią, ale i zróżnicowanym językiem, indywidualnym dla każdego. Dialogi w powieści są żywe, dowcipne, naturalne i ani przez chwilę nie rażą sztucznością. Wszechwiedzący narrator pozwala czytelnikowi na pełny wgląd w losy bohaterów i  ich emocje, bo to z perspektywy kolejnej postaci oglądamy Indie. A że postaci te należą do różnych grup, klas, kast i religii, to i obraz jest pełny.  W trakcie ponad sześciuset stronicowej powieści można przywiązać się do postaci tak bardzo, że czytelnik żyje nadziejami  i rozczarowaniami bohaterów.  

Same losy bohaterów w swojej zmienności, ich przemyślenia, prowadzone dyskusje stają się traktatem moralnym. Zderzenie losów Menecka i byłego korektora Valmika to dyskurs filozoficzny. Obaj bohaterowie są ilustracjami odmiennych postaw życiowych, odmiennych filozofii. Meneck, który jako jedyny miał realne szanse na szczęśliwe życie, stał się najbardziej nieszczęśliwą ze wszystkich postaci. Sam Valmik pojawia się w powieści dwukrotnie, raz dyskutując z Meneckiem, drugi, kiedy swoją teorię dotyczącą równowagi między nadzieją a rozpaczą przedstawia Dinie Dahlal. Nieprzypadkowo to jego głos i jego filozofia pojawiają się dwukrotnie w powieści o nieustającej utracie. 


Autor: Rohinton Mistry
Tytuł: Delikatna równowaga
Tłumaczenie: Krzysztof Umiński
Wydawnictwo: Drzewo Babel
Data wydania: 2014

"Życie przed sobą" Romain Gary

  Za "Życie przed sobą" Romain Gary otrzymał nagrodę Goncourtów. Po raz drugi otrzymał nagrodę, którą można otrzymać tylko raz ...